Jak wyregulować swój prysznic?

Jest spełnieniem marzeń każdego czyściocha i wielbiciela pryszniców. Cieszyć się będzie ogromnym powodzeniem zwłaszcza w okresie letnim, kiedy to narażeni jesteśmy na wyczerpujące, wysokie temperatury. Przedstawiamy niepozorne, ale jakże orzeźwiające urządzenie do użytku codziennego.

Skazani na suszę

W okresie nasilonego działania wysokiej temperatury, nie myślimy o niczym innym jak o orzeźwieniu w jakikolwiek sposób. Na krótszą metę wystarczają chłodne napoje, oraz lody. Jednak ile można konsumować? Nie zawsze taki sposób chłodzenia organizmu może okazać się wystarczający. Można oczywiście zdecydować się na wypad nad wodę czy na basen, jednak nie jest to rozwiązanie na co dzień. Co w takim razie począć, kiedy upały stają się nie do zniesienia, a nasz organizm niebezpiecznie daje znać, że gdyby był kostką masła na pewno już by się rozpłynął? Z pomocą przychodzą nam kąpiele i prysznice: domowa namiastka górskiego wodospadu.

Przyjemność jednak nie może trwać wiecznie. Zdaje się być chwilą, jednak rachunek informujący o zużyciu wody informuje o czymś zupełnie innym. Załamujemy ręce i zaczynamy zagłębiać się w teorię traktującą o tym, czy wydzielanie sobie dawek zimnej wody będzie dobrym pomysłem na kompromis: lepsze takie chłodzenie niż żadne. Im dłużej łamiemy sobie głowę kosztami, tym bardziej pogłębia się nasza frustracja: latem przyszło nam płacić kokosy za zimną wodę, cóż to będzie, kiedy zimą zapragniemy się ogrzać po angażującej bitwie na śnieżki? Stawka wzrośnie: oprócz ceny wody, należy jeszcze wziąć pod uwagę koszty jej ogrzania. Istne szaleństwo. Na szczęście zawsze można dojrzeć światło w tunelu. Naszym małym źródełkiem blasku jest prysznic oszczędzający wodę. Wręcz idealne rozwiązanie i na zimno, i na gorąco. Z nim oszczędzanie wody okazuje się dziecinnie łatwym zadaniem.

Kąpiele zredukowano

Okazuje się, że podobne obawy ma wiele osób. W dzisiejszych czasach roczne zużycie wody Przeznaczonej jedynie na 10 minutowe prysznice) dla jednej osoby może osiągnąć nawet 130 litrów. Koszt takiej przyjemności to około 950 złotych. Jest to spora kwota. Nie uważamy, że jeśli chcemy zaoszczędzić, powinniśmy się w trybie natychmiastowym przestać myć. Nie: są inne metody pozwalające ograniczyć wydatki. W pierwszej kolejności zmobilizujmy się do tego, aby nasze prysznice rzeczywiście były nieco krótsze.

Będzie to nie tylko oszczędność pieniędzy, ale i czasu. Zmniejszenie temperatury również pomoże zwiększyć zasoby pieniężne: mniejsza potrzeba oszczędzania, mniejsze wydatki, a i stan zdrowia się poprawi (organizm nie lubi przesadnie ciepłych kąpieli). Prostym, ale skutecznym rozwiązaniem jest zmniejszenie dystansu między nami, a kosmetykami- prysznic stosujmy jednak po treningu, nie gimnastykujmy się w czasie kąpieli tylko dlatego, że szampon jest zbyt daleko.Naszą kolejną propozycją jest zamontowanie baterii prysznicowej o sprytnej, oszczędnej konstrukcji. Coraz więcej modeli oferowanych na rynku wyposażonych jest w termostaty: ustalamy temperaturę wody, która nam odpowiada i przez całą kąpiel nie musimy martwić się jej regulacją, ponieważ prysznic robi to za nas.

Mniej kombinacji przy kurkach oznacza mniejszą ilość czasu spędzonego „pod wodą” i wody zużytej bez potrzeby. Pomysłowym rozwiązaniem jest ogranicznik wypływu wody czyli tzw. perlator. Reduktor przepływu wody montowany jest między baterią, a słuchawką prysznicową. Woda przepływająca przez ów regulator napowietrza się, jej strumień staje się miękki, ale pozostaje wystarczająco silny, aby pozostać komfortowym dla użytkownika, dodatkowo ciśnienie wody jest mniejsze, wypływa jej mniej, przez co rozwiązanie okazuje się niezwykle ekologiczne. Zależnie od modelu (zarówno regulatora jak i słuchawki) można w ten sposób zaoszczędzić 40- 70% wody.

Podsumowanie

Według większości hydraulików, a także osób lubujących się w kąpielach prysznicowych, takie małe urządzenie jak reduktor wody jest nie tylko przyjemną alternatywą, ponieważ kąpiele stają się komfortowe, wręcz bliskie masażowi. Plusem przemawiającym na jego korzyść jest to, iż w trakcie owego relaksu, nie musimy myśleć o tym, jak dużo przyjdzie nam za niego zapłacić.

Dodaj komentarz