studenckie mieszkanie

Jak oszczędzać na studiach, by mieć pieniądze na swoje zachcianki?

Studia to czas, w którym wiele osób pierwszy raz w życiu musi zacząć samodzielnie troszczyć się o swoje potrzeby. Wyjazd do innego miasta to naprawdę niezła próba dorosłości! Też jesteś w tej grupie? Wiadomo, że w większości przypadków rodzice wspierają swoje studiujące dzieci, ale oferowana pomoc ma swoje granice. Zapewne najbliżsi pomogą Ci w opłaceniu jakiegoś lokum, wręczą kieszonkowe i pudełko z obiadem, ale reszta będzie zależała już tylko od Ciebie.

Jak zatem poradzić sobie w obcym mieście, z niewielkim budżetem i małym (czasem żadnym) doświadczeniem w kwestii organizacji codziennego życia? Pocieszające jest to, że na studiach można nie tylko przeżyć, ale i dobrze się bawić. Aby przekonać o tym i Ciebie, w tym wpisie przedstawiam garść sprawdzonych sposobów na to, jak oszczędzać będąc studentem i mieć pieniądze na swoje zachcianki.

Studenckie wydatki

studenckie oszczędnościStudiowanie to świetny trening dorosłego życia. Wprawdzie student uczy się i zazwyczaj nie pracuje na pełen etat, ale reszta stojących przed nim wyzwań jest już całkiem „dorosła”. Z reguły młodzi ludzie otrzymują pomoc materialną od rodziców, a część nich pobiera także stypendia (socjalne, naukowe). Niemniej żakowski portfel najczęściej nie jest zbyt gruby, a pobyt w obcym mieście generuje wiele kosztów. Wśród głównych wydatków, które będą dotyczyły Twojego studenckiego życia, wymienia się przede wszystkim mieszkanie i jedzenie.

Oba z wymienionych powyżej obszarów pochłaniają lwią część budżetu. Pojawia się zatem pytanie, jak oszczędzać na studiach, aby opłacić wszystkie zobowiązania i mieć pieniądze na swoje wydatki. Oto kilka wskazówek, które pomogą Ci w osiągnięciu tego celu.

Oszczędzanie po studencku

studenckie mieszkanie1. Mieszkanie

Z reguły najtańszą opcją mieszkaniową dla studentów są akademiki. Dość często zdarza się jednak, że żaków jest więcej niż miejsc w takiej placówce. Ktoś może też po prostu nie chcieć mieszkać w akademiku. Wiele osób odstraszają kilkuosobowe (najtańsze) pokoje, wspólne kuchnie i łazienki czy niekończące się imprezy. Jeśli jednak nie należysz do tej grupy, spróbuj mieszkania w akademiku. Może się okazać, że to nie tylko najtańsze wyjście, ale także szansa na poznanie wspaniałych przyjaciół i przeżycie świetnej przygody.

Alternatywą dla domów studenta jest wynajęcie pokoju „przy rodzinie” albo w mieszkaniu studenckim. Opcja pierwsza charakteryzuje się tym, że żak zamieszkuje z obcą rodziną, zaś w drugim przypadku mieszkańcami lokalu są sami studenci. W zależności od standardu lokalu i jego lokalizacji, koszty wynajmu mogą być bardzo zróżnicowane.

Aby znaleźć pokój w dobrej cenie i odpowiednio skomunikowany z uczelnią, zacznij rozglądać się za nim jak najwcześniej. Pamiętaj, by zawsze dokładnie przeczytać umowę najmu, a w szczególności fragmenty dotyczące opłat. To będzie Twój stały i najwyższy wydatek w miesiącu, więc zwróć uwagę na wszelkie informacje odnośnie do czynszu, odstępnego, rachunków itd.

Gdy już zajmiesz swój studencki pokój, pamiętaj by oszczędzać media. Namów właściciela mieszkania do wymiany żarówek na ledowe, odłączaj od prądu nieużywane sprzęty (palące się czujki też pobierają energię, dlatego warto wyjmować wtyczki z gniazdek), staraj się brać krótkie prysznice. Dzięki wyrobieniu w sobie dobrych nawyków zaoszczędzisz na rachunkach i odłożysz pieniądze na coś innego.

Znalezienie taniego pokoju w dobrej lokalizacji jest niełatwe, ale postaraj się na tyle, na ile to możliwe. Jeśli jednak spodoba Ci się droższy pokój, nie martw się na zapas – podpowiem Ci, jak zaoszczędzić na czymś innym, np. na jedzeniu.

studenckie jedzenie2. Jedzenie

Wbrew pokutującym opiniom studenci nie żywią się wyłącznie zupkami chińskimi i powietrzem. Skomponowanie smacznej, urozmaiconej i niedrogiej diety dla żaka jest możliwe, ale przygotuj się na pewien wysiłek.

Aby zaoszczędzić na jedzeniu, przestrzegaj kilku poniższych zasad:

• Nie odmawiaj mamie, gdy wręcza Ci domowe przetwory, zupy w słoikach i pojemniki z gołąbkami czy bigosem. Większość studentów tak właśnie ratuje swój budżet i nie ma w tym nic wstydliwego. Domowe jedzenie jest smaczne i przede wszystkim darmowe.

• Unikaj jedzenia na mieście. Wszelkie bary czy budki z jedzeniem to obietnica szybkiego posiłku, ale nie ukrywajmy – takie dania są niezdrowe i skutecznie opróżniają portfel. Lepiej noś ze sobą swoje kanapki i owoce, a jadłodajnie odwiedzaj możliwie rzadko. Dzięki temu Twój żołądek będzie szczęśliwszy, a kieszeń pełniejsza.

• Rób zakupy w dużych marketach i dyskontach. Przepłacanie za zakupy nigdy nie jest rozsądne, a jeśli w dodatku nie masz zbyt dużo pieniędzy, odpuść sobie delikatesy. Zawsze kupuj z głową – rób zakupy z listą, rozsądnie korzystaj z promocji, próbuj tańszych zamienników Twoich ulubionych marek.

• Nie wyrzucaj jedzenia. Staraj się wykorzystywać swoje zapasy do końca. Dwudniowy chleb można usmażyć w formie francuskich tostów, wczorajsze ziemniaki przerobisz na pyszne kluski, a końcówki sera i wędlin sprawdzą się w zapiekance makaronowej. Dzięki takim nawykom żywieniowym oszczędzisz naprawdę sporo pieniędzy.

• Naucz się gotować. Przygotowywanie prostych i smacznych potraw nie jest trudne. Mama i babcia chętnie podyktują Ci kilka przepisów, a jeśli chcesz być bardziej samodzielny, zacznij eksperymentować w kuchni np. w towarzystwie filmików z YouTube. Samodzielne gotowanie jest oszczędne i można je polubić.

Odłożenie pieniędzy przy studenckim budżecie wymaga nieco wysiłku, ale jest możliwe. Pomyśl o tym zanim kolejny raz w tym tygodniu zapłacisz 20 zł za jedzenie z budki albo nie wyłączysz laptopa przed wyjściem z domu. Proste działania mogą wiele zmienić. Spróbuj i przekonaj się, że oszczędzanie po studencku ma sens.

Dodaj komentarz