Elektryzujące oszczędzanie

O oszczędzaniu energii elektrycznej mówi się coraz więcej: w telewizji, w internecie, a nawet w prasie. Dodatkowo przeciętny Kowalski „nakręcany” jest wszelkimi futurystycznymi dziełami reżyserów i pisarzy. Producenci i inżynierowie zaś, wykorzystują nieco te fakty oraz inspiracje i wręcz ścigają się w tym, żeby to właśnie ich projekt wyróżnił się innowacyjnością na tle kolegów. Co więc już od nich otrzymaliśmy, a na co musimy jeszcze trochę poczekać?

Zanim zaczniemy

Wynalazki dostępne na ówczesnym rynku elektronicznym są coraz wymyślniejsze i nie zapowiada się, że ten trend ulegnie zmianie. Największą uwagą cieszą się te, które oprócz swojego interesującego lub praktycznego zastosowania, noszą również miano oszczędnych. O ironio: im bardziej „oszczędne” jest urządzenie, tym wyższa jego cena.

Wychodzi więc na to, że chcąc naprawdę zaoszczędzić musimy naprawdę sporo zainwestować. Czasami rzeczywiście się to opłaca, ale czasami odbija się to czkawką. Od przybytku może jednak zaboleć też głowa, z tego względu nasze energooszczędne urządzenia należy dobierać z rozmysłem i najlepiej zapoznawać się z opiniami innych konsumentów.

Oszczędne patenty

Najbardziej znane urządzenie do oszczędzania energii elektrycznej w domu (oraz jej pozyskiwania) to oczywiście siłownie wiatrowe, ogniwa słoneczne oraz akumulatory, magazynujące zgromadzoną energię z otoczenia. Siłownię wiatrową kojarzymy z dużym wiatrakiem, który ruszy się dopiero wtedy, gdy zadziała na niego naprawdę silny powiew wiatru (ok. 35km/h). Od jakiegoś czasu dostępne są jednak innego typu „wietrzne” źródła prądu: przypominające drzewa siłownie, które zaczną szumieć poruszone wiatrem o prędkości ok. 8 km/h. Nie rzucamy słów na wiatr: to wspaniałe i piękne urządzenie, dostarczające nawet 2400 kWh energii w ciągu roku, ale ma jedną wadę, a mianowicie cenę (ok. 50000 Euro).

Kolejnym wspomnianym przez nas wynalazkiem są ogniwa słoneczne: swego rodzaju baterie, pobierające energię z promieni podczerwonych. Prototypy składały się z wkładów jonowo- krzemowych. Ze względu na lepszą trwałość i wydajność (na energię e. zamieniane jest ok. 35% docierających promieni słonecznych) pokryto je powłoką z fosforo- arsenku galu.

Jednak pobraną w ciągu dnia energię dobrze byłoby gdzieś przechować, aby móc z niej skorzystać np. wieczorem, lub w pochmurny dzień. Przyda się więc akumulator, umożliwiający zaopatrzenie domu w przepływ prądu. Posiada on ładowaną chemicznie baterię (elektrody to tlenek wanadu i cynk, a elektrolit- roztwór soli) i jest w stanie zmagazynować nawet 450 watogodzin w litrze objętości. Ktoś zapyta: a kondensator energii elektrycznej?

Pamiętamy o nim, ale… O ile urządzenia pozyskujące energię z natury, rzeczywiście przynoszą widoczne efekty, nie można tego samego powiedzieć o słynnych kondensatorach. Producenci obiecują znaczną oszczędność prądu jednak prawda jest taka, że urządzenie zmniejsza wartość prądu, a nie jego pobór. Jego zastosowanie ma sens w obiektach przemysłowych, gdzie wykorzystywanych jest spora ilość urządzeń indukcyjnych, w domowym zaciszu zaś użycie kondensatora jest całkowicie nieopłacalne: o wiele lepszym rozwiązaniem jest zapobieganie zużyciu prądu poprzez np. zakup wydajniejszych sprzętów i wyłączanie niektórych z nich w nocy czy korzystanie z dwóch taryf.

Bajery z wężem w kieszeni

Mamy również kilka ciekawostek dla gadżeciarzy: drobne urządzenia, które mogą wprowadzić spore zmiany w naszych rachunkach. Takie urządzenie do oszczędzania prądu to np. panel posiadający sprytny system: po podłączeniu do niego wszystkich urządzeń elektrycznych znajdujących się w domu, dajemy mu możliwość wglądu nie tylko w zużycie prądu, ale również monitorowania i przypominania o wyłączeniu nieużywanych sprzętów.

Istnieją również bardziej rozbudowane urządzenia: oprócz wbudowanego ekranu informującego m.in. o zużyciu prądu, kosztach, jakie to ze sobą niesie oraz ile moglibyśmy zaoszczędzić, posiadają cechy dodatkowe. Jedną z nich jest możliwość sterowania za pośrednictwem telefonu (połączonemu z urządzeniem przez Bluetooth) elektrycznym wyposażeniem domu. Wprowadzone na rynek nowe modele, są w stanie samodzielnie interpretować działanie maszyn elektrycznych, i „rozpoznaje”, które z nich mogą zostać odłączone od źródła zasilania.

Podsumowanie

Są to naszym zdaniem najbardziej godne zainteresowania sposoby na oszczędzanie w domu. Jak wspomnieliśmy: wymagają nakładów finansowych, ale tak to już jest: najlepsze oszczędzanie to to, które wiązało się z inwestycją. Pamiętajmy, aby była ona przemyślana i sprawdzona z każdej strony.

Dodaj komentarz